Lekarz po aktywnie spędzonym dyżurze (bo czasem trafiają się dyżury, podczas których można chwilę wypocząć) jest w takim stanie, jakby był pod wpływem alkoholu – mówi dr Ryszard Kijak, przewodniczący Regionu Podlaskiego OZZL.
Lekarz po aktywnie spędzonym dyżurze (bo czasem trafiają się dyżury, podczas których można chwilę wypocząć) jest w takim stanie, jakby był pod wpływem alkoholu – mówi dr Ryszard Kijak, przewodniczący Regionu Podlaskiego OZZL.