Artur Standowicz przegrywa z Radosławem Witkowskim

– To nie będzie dobry czas dla Radomia – powiedział podczas wieczoru wyborczego w sztabie Prawa i Sprawiedliwości kandydat tej partii na prezydenta miasta Artur Standowicz. Z sondażowych wyników wyborów wynika, że władzę w mieście po raz trzeci będzie pełnił Radosław Witkowski.Znamy wyniki sondażowe II tury wyborów prezydenckich w Radomiu. Na podstawie badania exit poll przeprowadzonego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą dla portalu LokalnaPolityka.pl prezydentem ponownie został Radosław Witkowski. Według badania exit poll Radosław Witkowski uzyskał 60,5% głosów, a Artur Standowicz 39,5%.
– Dwa miesiące temu rozpoczęła się nasza przygoda, moja przygoda, ale także cała przygoda drużyny Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do rady, ale także na prezydenta miasta. Wyników oficjalnych nie ma. Te wyniki exit pool, które się pojawiły w internecie, które też towarzyszyły nam dwa tygodnie temu pokazują na zwycięstwo pana prezydenta Witkowskiego w tych wyborach. Jeżeli tak się faktycznie potwierdzi, to oczywiście gratuluję panu prezydentowi kolejnych pięciu lat. Nie gratuluję natomiast mieszkańcom, bo niestety obawiam się, że te kolejne pięć lat, jeżeli tak zakończą się wyniki wyborów, to nie będzie dobry czas dla Radomia. Natomiast z demokracją się nie dyskutuje, z wynikami wyborów się nie dyskutuje – mówił Artur Standowicz:

– Chciałbym podziękować wszystkim bardzo serdecznie za pomoc w tej kampanii, mojej drużynie Prawa i Sprawiedliwości, radnym, kandydatom na radnych. Wykonaliście kawał dobrej roboty. Jestem wam bardzo za to wdzięczny. To na pewno nie jest stracony czas – dodał.
– Będziemy patrzeć na ręce, będziemy rozliczać, będziemy wspierać dobre pomysły a będziemy blokować te złe. To jest bardzo dobry wynik i pracujemy dla Radomia, żeby nasze miasto się rozwijało. Ja nie rezygnuję absolutnie z żadnego z moich postulatów wyborczych. – Będę je oczywiście starał się w mieście Radomiu realizować, namawiać także pana prezydenta, namawiać całą radę do tego, żeby te dobre pomysły mogły być realizowane w mieście, bo uważam je za dobre – podkreślił.
Następnie głos zabrał poseł Marek Suski.
– Bardzo dziękuję wszystkim, którzy głosowali na Prawo i Sprawiedliwość w wyborach do Rady Miejskiej i wszystkim, którzy głosowali na Artura Standowicza. Szkoda, że nie został prezydentem. Wygrał oportunizm, wygrało lenistwo i wygrało takie powiedzenie, że „się nie da”. Przy tym prezydencie niestety miasto nadal będzie się staczać w przepaść finansową, przepaść niemożności, nieróbstwa i niekompetencji. Wierzę, że w tej radzie nowi radni, bo mamy odnowiony klub, będą dzielnie walczyć dla dobra mieszkańców. Artur, który wygrał bezpośrednie starcie z Witkowskim, jak widać ma wielki potencjał, bo wygrał to starcie, jeżeli chodzi o Radę Miasta. W swoim okręgu, miał znacznie lepszy wynik. Także to pokazuje, że jest potencjał na przyszłość – mówił:

– No i jest smutna wiadomość dla mieszkańców Radomia: ten prezydent, który wszystko zawala, wszystko jest drogie, wszystko jest nie w terminie, który odcina się od ludzi zamykając się z jakimś takim domofonem, za którym, jak za szkłem odciął się od społeczeństwa. W ostatniej chwili przypomniał sobie, że Radom ma mieszkańców i z jakimś kajecikiem biegał po mieście zbierając niby to, jakie są potrzeby. Po dziewięciu latach bycia prezydentem nie wie, jakie są potrzeby mieszkańców i pewnie się nie dowie, bo jego to wiele nie interesuje. Szkoda, że nie nastąpiła zmiana. Będziemy się męczyć z tym prezydentem, który niewiele robi.