30-letni Bartek Ziemski z Bielska-Białej ponownie zapisał się w historii himalaizmu i skialpinizmu. 12 maja bielszczanin zdobył Lhotse, czyli czwarty najwyższy szczyt świata liczący 8516 m n.p.m., a następnie zjechał na nartach praktycznie z samego wierzchołka aż do bazy pod górą. Co istotne, całą akcję przeprowadził samotnie i bez użycia dodatkowego tlenu.