Po porażce 0:3 w pierwszym meczu bielszczanki musiały we Włoszech wygrać 3:0 lub 3:1 i rozstrzygnąć awans w złotym secie. Zadanie było wyjątkowo wymagające, a dodatkowo zespół przystąpił do spotkania bez kontuzjowanej rozgrywającej Wiktorii Szewczyk, przez co Agata Michalewicz rozegrała cały mecz bez zmiany.