Ulewna pogoda pokrzyżowała plany organizatorów Pomarańczowego Marszu przeciwko PrzeMocy, który 25 listopada zamiast przejścia ulicami miasta przeniósł się na plac Chrobrego. Mimo stacjonarnego charakteru wydarzenia kilkadziesiąt osób wyraziło tam solidarność z osobami doświadczającymi przemocy i sprzeciw wobec jej bagatelizowania, podkreślając, że nie jest ona sprawą prywatną.