Fotograficzne Halloween. Wystawa fotografii w CH Stara Kablownia

Pewnego wieczoru, do położonego w ciemnej kniei opuszczonego pałacu, zaczęły przybywać wiedźmy, strzygi, mary, zjawy, duchy rycerzy, truchła zakonnic i zakonników. Niebo zasnuły ciemne chmury, a błyszczący księżyc w pełni zaszył się głęboko poza nimi. Wiatr napierał, szelest liści nasilał się, co bardziej suche gałęzie drzew zaczęły łamać się z trzaskiem. Już z dala słychać było niosące się z wichurą głosy strachów w nawiedzonym miejscu. Z oddali przybywała kolejna kawalkada gości tego niecodziennego wydarzenia. Ich pochodnie stawały się coraz wyraźniejsze na jedynej drodze wiodącej ze skraju lasu do pałacu…