Muzyka z kaset magnetofonowych, telewizor z kineskopem, Cinquecento pod oknem i gumy Turbo – w Bielsku-Białej właśnie otwarto miejsce, które przenosi w czasy, gdy świat był prostszy, kolory jaskrawsze, a każda płyta CD warta była wyprawy do „sklepu muzycznego”. Muzeum lat 90. przy ul. Damrota 10 to nie wystawa, lecz podróż do epoki VHS-ów, kolorowych gazet, komiksów z kiosku i „kultowej boazerii”, która była w co drugim mieszkaniu.