Zbiornik na propan stoi za domem, w rogu posesji albo pod ziemią – niewidoczny, cichy, bezobsługowy. Dopóki wskaźnik poziomu nie zbliży się do zera. Wtedy liczy się jedno: jak szybko cysterna zaparkuje na podjeździe. Dla właściciela domu ogrzewanego gazem płynnym, dla rolnika suszącego zboże w szczycie żniw, dla managera zakładu produkcyjnego utrzymującego ciągłość linii – dostawa gazu to nie abstrakcyjne pojęcie z oferty handlowej, lecz kwestia, od której zależy komfort, terminowość i rentowność.