Wyobraź sobie sytuację: masz gotowy koncept produktu z tworzywa sztucznego. Znasz jego wymiary, wiesz, gdzie trafi i jakie obciążenia musi wytrzymać. Brakuje Ci jednego – partnera, który przełoży tę wizję na powtarzalną, ekonomicznie opłacalną serię produkcyjną. I tu zaczynają się schody, bo rynek przetwórców jest szeroki, a różnice między nimi potrafią przesądzić o rentowności całego przedsięwzięcia.