Rosną ceny paliw. Litr benzyny będzie kosztował 7 zł?

Jakby ktoś jeszcze nie zauważył to na stacjach benzynowych ceny paliwa coraz wyższe. Nic nie wskazuje na to, że litr benzyny może osiągnąć zapowiadane w kampanii przez premiera Tuska 5,19 zł. Media zajmujące się gospodarką informują, że ceny ropy naftowej na światowych rynkach zaczynają rosnąć. Cena baryłki ropy pod koniec zeszłego tygodnia przebiła poziom 90 Dolarów. Obiecywane w kampanii wyborczej przez premiera Donalda Tuska 5,19 zł za litr benzyny wydaje się odległą prognozą, a może wręcz nieosiągalną. Przynajmniej na razie. Światowe ceny ropy mogą znacząco wpłynąć na kolejne podwyżki. We wtorek (9.04) na stacjach benzynowych w regionie cena litra popularnej benzyny 95-oktanowej wahała się między 6,69 a 6,72 zł. Kierowcy powinni raczej spodziewać się, że stawki na pylonach przekroczą 7 zł za litr najpopularniejszych paliw. Na realizację tego mrocznego scenariusza wskazuje m.in. drożejąca ropa naftowa Brent na giełdzie w Londynie, która jest jednym z głównych wskaźników cenowych na rynku i stanowi podstawę do ustalania m.in. cen benzyny i diesla. Surowiec w czwartek przebił pułap 90 dol. za baryłkę. Pierwszy raz od października 2023 r., czyli praktycznie od ataku palestyńskiego Hamasu na Izrael. – czytamy na portalu money.pl.