Sto lat polskiej złotówki – relacja

Złoty polski jest walutą obowiązującą w Polsce już od stu lat. Wprowadzony został w 1924 roku w wyniku słynnej reformy walutowej Władysława Grabskiego. W ciągu tego stulecia zaszło wiele zmian, nie tylko w szacie graficznej, ale też w wartości względem złota. Fascynujące dzieje popularnej „złotówki” przedstawia wystawa „Sto lat polskiej złotówki. Od reformy Grabskiego do współczesności” w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej. Zawiera numizmatyczne zbiory Jacka Kłosa, zapalonego kolekcjonera i znawcy z pięćdziesięcioletnim stażem. Kolekcja obejmuje numizmaty z okresu II RP, PRL i współczesne. Wystawę wzbogacają plansze przedstawiające historię złotówki w zarysie. Wystawa została uroczyście otwarta w piątek, 26 kwietnia 2024 roku. Po powitaniu gości przez nową kierownik Muzeum Ziemi Czarnkowskiej Karolinę Rążewską – Golik, głos zabrała honorowa patronka wystawy, posłanka Maria Małgorzata Janyska. Odczytała list od wnuczki Władysława Grabskiego, marszałkini Senatu RP Małgorzaty Kidawy – Błońskiej. Krótki rys historyczny przedstawił pracownik muzeum Mikołaj Kułakowski. Następnie zebrani na wernisażu mieli przyjemność wysłuchania komentarza od właściciela kolekcji, a zarazem kuratora wystawy Jacka Kłosa. Przedstawił on dzieje złotówki z punktu widzenia kolekcjonera i opowiedział o najciekawszych eksponatach ze swoich zbiorów. Wśród zwiedzających było wielu zbieraczy monet, więc nie zabrakło ciekawych pytań i dyskusji. W związku z setną rocznicą wprowadzenia złotego polskiego warto wspomnieć, jak ten proces przebiegał. Po odzyskaniu niepodległości jesienią 1918 roku sytuacja gospodarcza młodego państwa polskiego była bardzo trudna. Znaczna część terytorium kraju była zniszczona przez działania wojenne, szalała wysoka inflacja. W pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości środkiem płatniczym w Polsce była marka polska, waluta odziedziczona po okupacyjnych władzach niemieckich z czasów I wojny światowej. W 1923 roku inflacja sięgnęła niebotycznych 1350 %. Władze polskie zdawały sobie sprawę, że bez uzdrowienia finansów publicznych wprowadzanie złotego pozbawione jest sensu. Zadania tego podjął się wybitny ekonomista Władysław Grabski. Stanął on na czele pozaparlamentarnego rządu ekspertów, samemu obejmując tekę ministra finansów. Aby umożliwić mu dzieło reformy, Sejm przyznał Grabskiemu szczególne uprawnienia, znacznie ograniczając swoją władzę. Pierwszy etap reformy zakładał poprawę sytuacji budżetowej. Wprowadzony specjalny, jednorazowy podatek od majątków powyżej 10000 franków. Ograniczono wydatki na administrację publiczną i państwowe przedsiębiorstwa. Dzięki temu już w lutym 1924 roku budżet osiągnął stan równowagi, a dzięki giełdowym ingerencjom rządu kurs marki polskiej ustabilizował się. Do drugiego etapu reformy rząd przystąpił niezwłocznie. W styczniu ukazało się rozporządzenie o wprowadzeniu złotego polskiego jako waluty. 28 kwietnia rozpoczął działalność Banki Polski Spółka Akcyjna, który odpowiedzialny był za emisję nowego pieniądza. Powołany został jako spółka akcyjna, aby uniemożliwić rządom bezpośredni wpływ na politykę monetarną. Nowa waluta okazała się początkowo sukcesem, jednak niesprzyjające okoliczności (wojna celna z Niemcami, kryzys bankowy) szybko odbiły się na jej wartości. Próbując ratować spadający kurs złotego Władysław Grabski skonfliktował się z większością parlamentarną i władzami Banku Polskiego. Nie widząc możliwości porozumienia Grabski podał swój rząd do dymisji. Wystawę „Sto lat polskiej złotówki. Od reformy Grabskiego do współczesności” zobaczyć można w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej do 14 czerwca, od wtorku do piątku w godzinach 10.00-16.00, oraz w sobotę od 11.00 do 16.00. Pozwala ona spojrzeć inaczej na przedmiot, z którym spotykamy się na co dzień, za którym wciąż gonimy – złotówkę.Mikołaj KułakowskiMuzeum Ziemi Czarnkowskiej