Urząd jako partner na lokalnym rynku pracy

Dla Marzeny Jackowskiej Urząd Pracy to nie tylko miejsce, ale ludzie – ci, którzy szukają wsparcia i ci, którzy je oferują. Nowa dyrektorka, od lat związana z Powiatowym Urzędem Pracy w Czarnkowie, stawia na dialog, współpracę i otwartość na potrzeby lokalnej społeczności oraz przedsiębiorców. Pani Dyrektor, jest Pani związana z Powiatowym Urzędem Pracy w Czarnkowie od samego początku jego istnienia. Jak z perspektywy czasu ocenia Pani Urząd i zmiany, które w nim zaszły? Przez te 35 lat pracy jestem uczestnikiem zmian zachodzących i w urzędzie i na lokalnym rynku pracy. Do teraz pamiętam kolejki klientów, którzy zgłaszali się do urzędu po pomoc, w jak trudnym położeniu się znajdowały całe rodziny z powodu likwidacji dużych zakładów pracy na naszym terenie. Jakim wyzwaniem było doprowadzenie do zatrudnienia przy tak ograniczonym popycie na pracowników.  Sama obsługa takiej ogromnej liczby klientów, dla nas jako urzędników stanowiła ogrom pracy, tym bardziej, że większość czynności odbywała się ręcznie czyli kartka i długopis. Z czasem jak następowała cyfryzacja było coraz łatwiej, dzisiaj bez systemów pozwalających nam obsługiwać sprawnie naszych klientów nie wyobrażam sobie pracy. Czy były momenty, które szczególnie ukształtowały Pani podejście do pracy z ludźmi i do zarządzania instytucją publiczną? Myślę, że ciężko jest wskazać konkretne momenty – to podejście kształtowało się latami wraz ze zdobywanym doświadczeniem i doskonaleniem zawodowym. Praca ta wymaga ciągłego uczenia się, znajomości przepisów, nowych systemów, standardów obsługi klienta i zasad zarządzania. Ważnym elementem jest dla mnie zaufanie społeczne do instytucji publicznych, które buduje się poprzez transparentność i profesjonalizm. W swoich pierwszych wypowiedziach podkreślała Pani, że urząd ma być „nowoczesny, otwarty i bliski społeczności”. Co to oznacza w praktyce? Myślę tu przede wszystkim o cyfryzacji, która umożliwia łatwiejszy kontakt z urzędem dla szerszego grona odbiorców. Dzisiaj, chyba wszyscy korzystamy z usług cyfrowych w każdym aspekcie życia – przede wszystkim młodzi ludzie. Korzystanie z tych narzędzi, np. social mediów, dodatkowo pozwala nam na dotarcie z informacjami dotyczącymi rynku pracy oraz naszych działań do różnorodnych odbiorców. Staramy się swoje działania dostosować do potrzeb każdego klienta bez względu na to czy jest to klient indywidualny czy też przedsiębiorca. Jakie działania planuje Pani wdrożyć, by jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców? Przede wszystkim stawiamy na indywidualne podejście do klienta, tworzenie indywidualnych planów rozwoju zawodowego, opartych nie tylko na historii zatrudnienia, ale również na kompetencjach i potencjale danej osoby. Chciałabym, aby oferowane przez urząd szkolenia, także szkolenia finansowane ze środków Krajowego Funduszu Szkoleniowego, były jeszcze lepiej dopasowane do realnych potrzeb lokalnych przedsiębiorców, dlatego planuję zacieśnić współpracę z firmami i regularnie analizować sytuację na lokalnym rynku pracy. Ważnym elementem jest również zwiększenie roli doradców zawodowych, którzy pomagają zarówno osobom bezrobotnym, jak i pracownikom w planowaniu ścieżki kariery i rozwoju kompetencji. Istotne jest także szersze informowanie pracodawców o dostępnych formach pomocy, zasadach korzystania z nich oraz dopasowanie wsparcia do rzeczywistych potrzeb rynku. Dążę do tego aby urząd był postrzegany jako partner na lokalnym rynku pracy, który skutecznie odpowiada na potrzeby mieszkańców oraz pracodawców. Praca w urzędzie pracy to przede wszystkim kontakt z ludźmi. Jakie wartości są dla Pani kluczowe w kierowaniu zespołem? Osobiście uważam, że w kierowaniu zespołem najważniejszy jest wzajemny szacunek, współpraca i odpowiedzialność. Wierzę, że dobry zespól to taki, w którym ludzie się słuchają, wspierają i maja poczucie wspólnego celu jakim jest pomoc mieszkańcom i pracodawcom z naszego powiatu.  Co w pracy na rzecz lokalnej społeczności daje Pani największą satysfakcję? Każde tworzone stanowisko pracy, pomoc przedsiębiorcom w ich tworzeniu. Ale chyba największą satysfakcję sprawia mi pomoc finansowa w tworzeniu nowych działalności gospodarczych, tych drobnych które pozostają i działają na lokalnym rynku pracy. Każdy taki mały przedsiębiorca może w przyszłości stać się pracodawcą, który może skorzystać z pomocy urzędu w stworzeniu nowego stanowiska pracy. Czy ma Pani pomysł na aktywizację młodych ludzi, którzy czują się zagubieni na rynku pracy? Mamy szeroki wachlarz form wsparcia przewidzianych w naszej ustawie, skierowanych do ludzi młodych, w tym również do tych, którzy mają trudności w odnalezieniu się na rynku pracy. Zaczynamy od doradztwa zawodowego, które pomaga młodym osobom w ukierunkowaniu lub wyborze ścieżki kariery. W jego ramach wspieramy młodzież także w przygotowaniu profesjonalnego CV oraz w nauce, jak zaprezentować się podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Następnym krokiem może być pośrednictwo pracy czyli pomoc w znalezieniu odpowiedniego pracodawcy. Dzięki temu młody człowiek może w ramach odbywanego stażu zdobywać cenne umiejętności praktyczne. W miarę posiadanych środków finansujemy również szkolenia indywidualne, które umożliwiają łatwiejszy start na rynku pracy. Czasem jednak największą pomocą okazuje się zwykła rozmowa, uważne wysłuchanie, poświęcenie czasu i okazanie zrozumienia. Niekiedy właśnie taka rozmowa sprawia, że młody człowiek odkrywa inny punkt widzenia i wiarę w siebie.  Jakie największe wyzwania stoją dziś przed Powiatowym Urzędem Pracy w Czarnkowie? Dzisiejszy urząd funkcjonuje w zupełnie innym otoczeniu niż jeszcze kilka lat temu. Zmiany technologiczne, rynek pracownika, migracje i nowy model zatrudnienia stawiają przed nami sporo wyzwań. Wielu z naszych klientów ma kwalifikacje niedopasowane do aktualnych potrzeb lokalnych firm. Musimy więc bacznie obserwować i być w stałym kontakcie z pracodawcami aby dostosować kierunki szkoleń zgodnie z zapotrzebowaniem rynku. Stopa bezrobocia pozostaje wciąż na niskim poziomie, co oznacza, że w rejestrze pozostają najczęściej osoby, które wymagają większego wsparcia. Są to głównie osoby długotrwale bezrobotne, z niską motywacją, deficytami zdrowotnymi lub społecznymi. I na koniec… Jakie emocje towarzyszyły Pani w momencie, gdy dowiedziała się Pani o nominacji na stanowisko dyrektorki? Oj ! To dla mnie było spore zaskoczenie. Emocje były ogromne, po dumę aż po obawy czy sprostam oczekiwaniom, jak poradzę sobie z nowymi obowiązkami i przede wszystkim jak zostanę przyjęta przez zespół. Nie ukrywam, że emocje jeszcze mnie nie opuściły. Dziękuję za rozmowę. Marta Burakowska – Starostwo Powiatowe w Czarnkowie